Od zawsze lubiłam wyzwania, chciałam wspinać się wyżej i wyżej, a osiągając cel stawiałam sobie nowy. Jednak mówienie, że nigdy nie odpuściłam, nie poddałam się byłoby kłamstwem. Pomimo mojej (czasem chorej) ambicji jestem tylko człowiekiem, trochę słabym, trochę niepewnym siebie. Część z rzeczy, które mnie przerosły postanowiłam wprowadzić w życie jeszcze raz, dając im szansę na zmienienie mojego nowego roku szkolnego.
- Schudnę przynajmniej 8kg.
- Rozciągnę się do szpagatu.
- Będę grać na pianinie przynajmniej raz w tygodniu.
- Postaram się uczyć na bieżąco przykładając szczególną uwagę do matematyki, chemii, angielskiego i francuskiego.
- Przeczytam przynajmniej jedną książkę na miesiąc, która nie jest moją lekturą szkolną.
- Nie będę oceniać ludzi po pozorach, ani zbyt wcześnie się do nich zniechęcać (ten temat poruszę jeszcze w osobnej notce).
- Będę unikać słodyczy.
- Będę unikać kłamstw.
- Będę pisać regularne posty na blogu.
________________
Co polecam?
Film: Charlie
Tytułowy bohater, Charlie zaczyna liceum jako nieśmiały i wyobcowany outsider, zmagający się z licznymi problemami. Jest wrażliwy, a jego poglądy znacznie różnią się od tych wyznawanych przez jego rówieśników. Jego życie zmienia się gdy poznaje Patricka i jego przyrodnią siostrę Sam. Uważam, że ten film jest idealny na początek nowego roku szkolnego i należy do jednego z grona nielicznych nadających się do oglądania po sto razy. Warto też wspomnieć o wspaniałej obsadzie: Logan Lerman, Emma Watson i Ezra Miller po raz kolejny pokazują co potrafią idealnie wcielając się w odgrywanych przez nich bohaterów.
Książka: L. Oliver 7 razy dziś
Lekka książka pasująca do dzisiejszego tematu. Główna bohaterka - Sam Kingston jest typową amerykańską dziewczyną, której obraz możemy zobaczyć na prawie każdym filmie dla młodzieży. Jest popularna, ma grupkę przyjaciół, często imprezuje, ma przystojnego chłopaka, wszystko wydaje się idealne dopóki Sam nie ginie w wypadku... a następnego dnia budzi się rano we własnym łóżku przeżywając ten sam dzień od nowa. Los daje jej szansę dostrzeżenia błędów, które popełniła, ludzi, których nie doceniała i wspaniałych momentów, które utraciła.
Piosenka: Linkin Park - Final Masquerade
Zakochałam się w tym utworze na koncercie w Rybniku, podoba mi się nie tylko brzmienie, ale tekst, który jest dla mnie w tej chwili całkiem ważny i boleśnie prawdziwy.
Cause I don't have a reason and you don't have the time
But we both keep on waiting for something we won't find
~Vanilla

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz